Miesięczne archiwum: Listopad 2017

ME_photo_2

Multilanguage Evenings Katowice- czyli jak poznać ludzi z całego świata, w środku miasta!

Mulitijęzykowe spotkania co środę zrzeszają w Katowicach setki osób

Jeśli uważasz, że w Katowicach nic się nie dzieje, szczególnie w tygodniu, to znaczy, że nie byłeś jeszcze na Multilanguage Evenings organizowanych w każdą środę w rondzie.
Nie trzeba być poliglotą, aby wziąć udział w wydarzeniu. Główną ideą Multilanguage Evenings jest zarówno nauka, jak i zabawa. Można tam dosiąść się do jednego z dwudziestu stolików, z których każdy opatrzony jest nazwą innego języka.
Organizatorzy nie narzucają tematów rozmów, jedyny wymóg to… otwartość i chęć przełamania barier, a pomaga w tym luźna atmosfera panująca w lokalu i zimne, belgijskie piwo.
Wieczorki przyciągają zarówno lokalsów, jak i obcokrajowców mieszkających na Śląsku. A okazuje się, że jest ich w naszym województwie wielu. Jeśli chodzi o popularność języków, prym wiedzie angielski, a zaraz po nim hiszpański i francuski, ale można tam także usłyszeć te mniej znane, jak np. japoński, gruziński… jest i ślonsko godka!
Katowickie Królestwo, bo tam odbywają się wieczorki, ulokowane jest w samym „oku miasta”, we wnętrzach ronda gen. Jerzego Ziętka, tuż obok Spodka i Katowickiej Strefy Kultury. Lokalizacja ta stwarza wiele możliwości dojazdu, z uwagi na bezpośrednie sąsiedztwo wielu przystanków i parkingów, przyciągając gości również spoza regionu. Poza wspomnianym piwem i innymi trunkami – w Królestwie można rozsmakować się w kuchni tajskiej autorstwa Daniela Wanke. Restauracja zmienia menu co sezon, a ponadto w prawie każdy weekend zamienia się w koncertowy klub muzyczny.

ME_photo_2
Wcześniej wydarzenie odbywało się w progach Drzwi Zwanych Koniem – bardzo przyjemnym, a zarazem nieco awangardowym lokalu, mieszczącym się przy ulicy Warszawskiej.
Przeniesienie ME z Drzwi Zwanych Koniem do Królestwa było podyktowane przede wszystkim… ogromną ilością zainteresowanych, w liczbie osób oscylującej między 150 a 250 dusz. O ile latem można było rozsiąść się na ogródku lokalu, o tyle okres jesienno-zimowy stał się pod tym względem dalece bardziej kłopotliwy.
Organizatorami spotkań jest dwójka znajomych – Mateusz Wnuk i Jeremie Sallustio. Na pomysł zrzeszenia miłośników języków obcych wpadli po tym, jak inne organizowane przez nich wydarzenie – wieczorki frankofońskie, zdało egzamin i zaczęło przyciągać coraz szersze grono, nie tylko francuskojęzyczne. ME organizowane są w Katowicach od maja tego roku. Pomysłodawcy działają w tej kwestii całkowicie non-profit.
Multilanguage Evenings to nie tylko szlifowanie języków obcych – to również doskonała okazja ku temu, by nawiązać ciekawe znajomości oraz poznać nowe kultury, a nawet potańczyć. Wszystko to w środku tygodnia, w samym sercu Śląska.

ME_photo_1