Archiwa tagu: uzaleznienie

11377555_1464238977222495_82467027_n

Kciukiem prawej dłoni ten świat stoi…

Kciuk- fundamentalne narzędzie dzisiejszych czasów, nawet nie zdajemy sobie sprawy jak ważne.

Kciuk decyduje o tym kto nam się podoba, o tym co zjemy na obiad, jak spędzimy czas w weekend czy z kim spędzimy upojne chwile w nocy. Ten mały skurczybyk jest nam równie mocno potrzebny jak tlen, a śmiem twierdzić, że niektórym wręcz bardziej niż tlen, a szczególnie przydałoby się im dotlenienie kilku organów, nieszczególnie  tych rozrodczych. Dożyliśmy czasów, których nie należy się bać, przed nimi trzeba się bronić!

pobrane

Zaczęłam zastanawiać się, czy wielcy uczeni tego świata- Arystoteles, Sofokles, Nietzsche czy inni zdawali sobie sprawę, że kiedyś kciuk będzie największym rywalem rozsądku?

Czy myśleli, że kciuk będzie dobierał ludzi w pary?

Czy wiedzieli że kciuk, będzie decydował o wielkości naszego ego?

Myślę, że my sami nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele kciuk znaczy w naszym życiu i jak bardzo je rujnuje.

Ten cholerny kciuk może  naprawdę zrujnować życie!  Przykład?  Zaczynamy

A) Kciuk psuje nagminnie spotkania ze znajomymi i imprezy- mam powoli dość tego, że spotykając się ze znajomymi, masa z nich tkwi w głowie z telefonem-  ślepo i  głupio scrollując wszystkie aplikacje- aż do znudzenia. Według uczonych sięgamy po telefon, a tymże nasz kciuk wchodzi na obroty średnio 2617 razy dziennie, podobno mistrzowie podczas badania sięgali po telefon ponad 4500 razy, więc jak się potem nie dziwić, że ten mały k**** decyduje o wszystkim ?

B) Kciuk jest ostatnim ogniwem decydującym o tym z kim się spotkamy.

Znam dwie „wolne” osoby ze swojego towarzystwa , które nie mają założonego konta na jakiejkolwiek portalu randkowym ( mowa też o tym, który nie jest na świecie odbierany jako randkowy, a jako kopulacyjny). Znam też masę osób, które mimo posiadania partnerów maja konta na takowych portalach, ale o tym kiedy indziej. Nie wiem jak szybko przesyłany jest sygnał z mózgu do kciuka, ale śmiem twierdzić, że za szybko. Kciuk pełni rolę capo di tutti capi- takie połączenie Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina i Jacka Kawalca w jednym. No patrzcie Państwo, nagle serce i rozum są nam do niczego niepotrzebne, chociażby dlatego, że nie chce nam się poznawać osób  w tradycyjny sposób, ba unikamy tego jak ognia. Tym sposobem, dajemy się ponieść internetowym uniesieniom, które często po jakimś czasie okazują się wielką mistyfikacją i zakłamaniem. No bo kto do jasnej cholery, daje kciukowi decydować o swoim życiu emocjonalno-seksualnym??

C) Używanie kciuka może prowadzić  do zrujnowania swojego własnego JA –

brzmi może i bardzo górnolotnie, ale to wszystko bardzo proste- już tłumaczę.  Wiadomo, że kobiety wiodą prym w robieniu zdjęć. Nowa fryzura, nowy look, nowy partner, nowe iskry w oczach- każdego to podbudowuje, jednakże znam takie osoby, które mają już z tym problem, a winny jest kciuk innych. Dzwoni do mnie znajoma, wrzuciła nowe selfie na instai ma tylko 39 lajków- Mówi, żebym przyjrzała się zdjęciu może coś z nim jest nie tak? Może nie te światło bądź filtr? Jako, że podczas rozmowy siedzę zapracowana z głową w statystykach  pewnej strony, nie skupiam się na jej problemie zbyt bardzo (naprawdę napisałam słowo problem?!), tłumaczę więc , że to wina zasięgu, bo przecież mamy sobotę godzina 17, więc kto wtedy ogląda tą appkę. Ona się rozłącza. Ona się uwaga OBRAŻA NA MNIE, co dochodzi do mnie po kilku dniach jej milczenia. Łapię za słuchawkę pytając czemu milczy- gdy pada odpowiedź , wyobrażam sobie z boku jak wygląda moja mina- to takie uczucie zażenowania i rozbawienia jednocześnie- otóż- Nie dałam jej lajka. Mój kciuk rozje***jej system. Nie tylko mój, bo okazuje się, że kciuki innych też były w to zamieszane.  Ta dziewczyna, stwierdziła, że widocznie jednak wygląda źle, że wygląda za brzydko, że zawsze już będzie sama… Pieprzona mafia kciuków!

D) Kciuk wciąga nas w różne chore sytuacje. Sytuacja sprzed kilkunastu dni.  Dzwoni telefon, nie znam numeru, odbieram. Dzwonił do mnie Piotr  (jaki cholera Piotr?!) i ma pretensje dlaczego kliknęłam , że wezmę udział w jego wernisażu, skoro się na niego nie wybrałam?

Wyobraźcie sobie moje wewnętrzne rozbawienie, że ktoś naprawdę ma tupet. Nie znam tego faceta, jednakże mój numer telefonu widnieje na portalach, dla których pracuje więc jaki jest problem by zadzwonić i mnie zrugać. Ten facet nie zadzwonił do mnie wcześniej z zaproszeniem, tylko wysłał zaproszenie przez niebieski portal. Gdy skończyliśmy rozmowę, a właściwie on swój monolog, nie mogłam do końca uwierzyć w to co się dzieje. Czy ludzie naprawdę są tak zafiksowani i zamknięci w świecie wirtualnym, że nie zdają sobie sprawy jakich głupców z siebie robią?

 

E) Kciukiem zabijamy swe znudzenie, niszcząc relacje z innymi -  tak naprawdę, wiem…tak… Zamiast zrobić cos konstruktywnego, kciukujemy wszędzie. U lekarza w poczekalni, w pracy, w domu, na urodzinach , za kierownicą ( o zgrozo, tego szczególnie nie róbcie!!!) w kiblu, na imprezie, w łóżku. Kciuk jest jak kochanek z harlequin- jest z nami wszędzie, jest zawsze gotowy, nigdy nie zmęczony, nigdy nie znudzony, dba o naszą rozrywkę- tak nam się wydaje, jednakże, ten mały skurczyk psuje relacje międzyludzkie. Siedzę u lekarza, szanuje zasadę, która wisi na ścianie- ZAKAZ UŻYWANIA TELEFONÓW- dobrze wiecie, że jestem jedyną osobą, (prócz 9 miesięcznego szkraba w  nosidełku, któremu puszczam oko) której kciuk ma wolne. Odpoczywa sobie biedaczek. Wszyscy wpatrzeni w swoje ekraniki, lecą tym kciukiem,-scroll scroll scroll- zastanawiam się wtedy nad tym, czy ktoś kiedyś zorganizuje zawody polegające na mierzeniu siły w kciuku. Nikt nie zwraca na siebie uwagi. Mogłoby się teraz stać wszystko, mógłby lecieć pieniądze z sufitu, a i tak nikt by tego nie zauważył, a jakby zauważył, kciukiem najpierw pstryknąłby fotkę..

11377555_1464238977222495_82467027_n

Kto by się spodziewał, że dożyjemy czasów gdzie kciuk decyduje o  całym naszym życiu- służbowym, prywatnym. O naszym wolnym czasie, o naszych upodobaniach… Wiecie co jest najlepsze? Kciuk w górę to bardzo stary symbol -wywodzi się ze starożytnego Rzymu , gdzie był używany w walkach gladiatorów jako osądzenie losu pokonanego wojownika.

To powinno Wam dać do myślenia…

 

 

photos:tumblr